Z padem przez pustkowia

NULL

Fallout 3 jest dla mnie grą niezwykłą - nie ze względu na grafikę, mechanikę rozgrywki, czy nastrój, choć to niewątpliwie ogromne zalety tytułu. Otóż Fallout dał mi (oraz zapewne wielu innym graczom) możliwość zajrzenia w zakamarki swojego "ja". Idę przez pustkowia, zmierzając do RGN, w pogotowiu trzymam wysłużony karabin myśliwski, spodziewając się ataku ze strony bandytów, mutantów i cholera wie jakiego jeszcze dziadostwa. Zamiast nich spotykam jednak młodego chłopaka proszącego o pomoc. Wioskę malca zaatakowały plujące ogniem mrówki, a on sam uciekł i martwi się o życie ojca. W tym momencie stoję przed wyborem: mogę pomóc chłopakowi narażając siebie oraz poważnie uszczuplając i tak niewielkie zasoby amunicji, czy stimpaków, lub mogę też kazać chłopcu spadać i udać się dalej w podróż do radia. W tym momencie orientuję się, że choć wybranie drugiej opcji przyniosłoby mi więcej korzyści, nie jestem w stanie chłopakowi odmówić. Podobnych sytuacji w całej rozciągłości pustkowi spotkać można  mnóstwo. Praktycznie cała gra składa się z moralnych wyborów.

Starałem się wszystkim napot239275203kanym postaciom pomagać. Ratowałem uprowadzone ofiary supermutantów, dawałem wodę żebrakom etc. Jednym słowem  postępowałem tak, aby mieć czyste sumienie. Z drugiej strony jednak odgrywałem rolę karzącej ręki sprawiedliwości, ujawniając swe fascynacje komiksowym Punisherem :). I tak pewnego dnia, podróżując po pustkowiach, usiadłem pod obalonym słupem wysokiego napięcia, oparłem obok wspomniany karabin i patrząc w dal zadałem sobie pytanie: na ile moje postępowanie w grze odzwierciadla, jaki jestem w prawdziwym życiu. Z początku wnioski były dość optymistyczne. Otóż tak, chyba rzeczywiscie jestem szlachetnym człowiekiem i cieszę się opinią osoby uczynnej. Po zastanowieniu jednak diazaczęły trapić mnie wątpliwości. Dla przykładu: pomogłem koledze załatwić jakąś sprawę, ale, jeżeli w tym czasie musiałbym się uczyć do ważnego kolokwium, tej pomocy bym odmówił. Czyli trudniej jest pomagać kiedy muszę poświęcić coś dla siebie istotnego. Co ciekawe to też znalazło swoje odbicie w świecie pustkowii. Mianowicie kiedy zacząłem grać od początku na najtrudniejszym poziomie zauważyłem, że rzeczywiście zachowywałem się bardziej egoistycznie. Nadal pomagałem, ale jednak żądałem maksymalnej możliwej zapłaty, a czasem nawet uciekałem się do drobnych kradzieży. Co ciekawe wyszła nawet na wierzch nutka dwulicowości :). Kiedy napotkałem ghuli-dealerów, zamordowałem ich wmawiając sobie, że postąpiłem słusznie, bo handel narkotykami jest przecież okropnym złem. To było jednak zagłuszanie sumienia, ponieważ tak naprawdę chodziło o nową zbroję bojową. Jak widać tym razem Fallout dał mi do zrozumienia, że powinienem nad sobą popracować, jeżeli rzeczywiście, chcę przypisywać sobie miano osoby szlachetniej.

Właśnie za zmuszenie mnie do refleksji bardzo cenię sobie produkcję Bethesdy. Świat Fallouta został stworzony tak przekonująco, że przy odrobinie wyobraźni przestałem traktować to co widzę na ekranie jako grę-zabawę, lecz postrzegałem zarówno wydarzenia jaki i postacie najzupełniej serio. Piszcie, jeżeli macie podobne doświadczenia związane z Falloutem, albo jeżeli sądzicie, że to jednak tylko gra i traktowanie jej jako obiekt podobnych refleksji jest pomyłką.

fallout

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Dio Brando
  • Pojler
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!