Tanie Granie #1: Stranglehold

NULL

Słychać tu i ówdzie głosStrangeholdy, twierdzące że nie da się tanio pograć, a już w szczególności jeżeli chodzi o konsole, gdzie ceny gier np. w empiku nierzedko przekraczają 200zł. Próbą obalenia tego mitu będzie nasz nowy dział na blogu, który banalnie pozwoliłem sobie nazwać ; "Tanie Granie". Będziemy w nim opisywać gry, które bez większych problemów można kupić do około pięćdziesięciu złotych. Oczywiście skarbnicą takich tytułów jest przede wszystkim allegro i to tam głównie będziemy się zaopatrywać. Zapraszam do lektury odcinka pierwszego;

Stranglehold (cena na allegro oscyluje w granicach 30 zł). W grze wcielamy się w rolę chińskiego policjanta o wdzięcznym kryptonimie Agent Tequila. Historia którą przyjdzie nam wraz z gliną odkrywać jest całkiem nieźle przedstawiona, mamy porwanego gliniarza, wojny gangów, zdradę, miłość i zemstę. Wszystko dobrze splecione zaskakującą intrygą. Nie ma jednak co się dziwić skoro nad grą czuwał mistrz filmów akcji -  John Woo. Kolejne elementy fabuły poznajemy raczej nie podczas gameplayu, a w zdecydowanej większości podczas częstych (acz nie natarczywych) scenek przerywnikowych. W trakcie gry odwiedzimy siedem zróżnicowanych miejsc- np. zdewastowanestranglehold-hands-on-20070123021956665 slumsy, czy muzeum historii. Wszędzie gdzie się pojawimy straty mienia publicznego będą szacowane w milionach, a trupy (gangsterów oczywiście, bo Tequila jest z "tych dobrych") w setkach na level. Po skończeniu planszy o skali pożogi poinformują nas statystyki, a za wyjątkowe osiągnięcia w dziedzinie zniszczeń gra nagrodzi nas stosownymi achievementami.  Do dyspozycji dostajemy raczej standardowy zestaw broni, mamy: pistolety, pistolety maszynowe, karabin szturmowy, strzelbę, ciężki karabin i bazookę.  Jak dobrze się rozejrzymy znajdziemy też od czasu do czasu potężne, złote pistolety. Jednak to nie arsenał decyduje o skuteczności Tequili, a dodatkowe umiejętności, które będziemy podczas gry bardzo często wykorzystywać. Pierwszą i najważniejszą jest tzw. Tequila Time, czyli znane z np. Maxa Payna spowolnienie czasu. Włącza się wtedy filtr sepia, a my spokojnie możemy namierzać oponentów. Najlepiej włączać ten tryb gdy Tequila rzuca się efektownie, zjeżdża po poręczy, czy sunie po barowym blacie. Za efektowne zabójstwa gangoli ładuje nam się pasek, który umożliwia użycie pozostałych czterech zdolności. Kolejno mamy: leczenie, celny strzał, szał bojowy i "kręcenie się" podczas strzelania, co zabija wszystkich widocznych agresorów. Ponadto od czasu do czasu włącza się krótka animacja podczas której gangsterzy otaczają Tequilę i trzymają go na muszce. Namierzamy i strzelamy wtedy do kolejnych oponentów, unikając jednocześnie wystrzelonych przez nich kul (Matrix się kłania). Jedyne do czego mogę się przyczepić, to walki z bossami. Raz czy dwa zdarza nam się walczyć z jakimś helikopterem, a poza tym mamy tylko przyjmujących na klatę tony ołowiu szefów mafii. Czyli w natłoku regularnych żołnierzy biega sobie gdzieś jeden z niebywale długim paskiem życia - ot całe starcie z bossem. strangleholdthumbnail

Za grafikę odpowiedzialny jest słynny Unreal Engine, czyli jednym słowem nie może być źle. Odpychają nieco słabe tekstury, ale można to usprawiedliwić, ponieważ animacja jest płynna nawet gdy roi się od przeciwników. To co mnie w Strangleholdzie rzuciło na kolana to fizyka zniszczeń otoczenia. Gdy kryjemy się za ścianą, ta rozsypuje się od kul przeciwników, po chwili pozostawiając nas bez osłony. Ceramiczne postacie w muzem pękają przewracają się, tłuką. Pozbijane z dykty slumsy całkowicie rozpadają się po wybuchu. Mógłbym tak wymieniać naprawdę długo. Jeszcze nie grałem na xboxsie w grę, gdzie aż tak wiele elementów otoczenia można było zniszczyć i tyle to przynosiło radochy.

Myślę, że mogę polecić Strangleholda wszystkim wielbicielom intensywnych strzelanin, a już dla fanów Maxa Payna to pozycja zupełnie obowiązkowa.

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Dio Brando
  • Pojler
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!