#272

Fire Emblem: Three Houses – recenzja

18 sierpnia 2019

Seria Fire Emblem po ponad dziesięciu latach powraca na konsole stacjonarne wraz z Fire Emblem: Three Houses na Nintendo Switch. Spierek co prawda gry jeszcze nie skończył, ale spędził z nią na tyle dużo czasu, że postanowiliśmy nie czekając dłużej nagrać recenzję już teraz (do tematu na pewno wrócimy w większym gronie w przyszłości). Dodatkowo stwierdziliśmy, że to dobra okazja, aby w ramach eksperymentu złożyć odcinek wyłącznie z jednego materiału. Krótszy, ale skupiony na jednym konkretnym temacie. Być może dzięki takiej zmianie formy kolejne odcinki mogłyby pojawiać się nieco częściej. Dajcie znać na naszym FB i Twitterze, co o tym sądzicie, a tymczasem życzymy miłego słuchania!

Poruszane tematy:

Okładka: Marcin "bzone" Bizuga

Montaż: Mateusz Kopański

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Michcioperz
  • pojler
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!