Nie kupię Wii

NULL

konsole_nintendo_wii

Wieczór, za oknem śnieżyca, w ręku książka (no bo przecież sesja trwa w najlepsze) i nagle całą tą cichą „naukawą” harmonię przerywa brzęczący na biurku telefon. To bizon dzwoni i radośnie oświadcza, że kupił sobie Wii. Po krótkiej rozmowie, komórka z powrotem ląduje na blacie, a ja siadając do zeszytów zachodzę w głowę; Może też zainwestować w konsolę Nintendo? No bo przecież ile można grać padem? Toż to już jedenaście lat gram na konsolach i zawsze sterowanie wyglądało z grubsza tak samo. No dobrze, były kierownice, arcade sticki, etc. niemniej jednak pad miał nad tego typu akcesoriami przewagę. dead

„Bez wątpienia przydałaby mi się jakaś odmiana i nowe podejście do grania.” - pomyślałem. Szybko przekartkowałem kilka numerów Psx Extreme w poszukiwaniu czegoś na co warto zwrócić uwagę w temacie gier na Wii. (Zaznaczam, że kompletnie nie interesują mnie nowe Mario, odbijanie kulki, czy udawanie ćwiczeń odchudzająco-kondycyjnych). Poszukiwania okazały się całkiem owocne : nowy Silent Hill, Resident Evil, Dead Space, przypomniałem sobie jeszcze o innowacyjnym Mad World, czy strzelankach FPP takich jak Far Cry i Call Of Duty. Całkiem nieźle, jak widać wydawcy nie zapomnieli o dojrzalszych grach na Wii. Po szybkim przekalkulowaniu finansów i partyjce w Residenta z Bioznem, postanowiłem szybko dorwać maszynkę Nintendo.

Bolesne otrzeźwienie przyszło niedługo, kiedy dowiedziałem się jak żałośnie w. w. gry sprzedały się na świecie. Okazało się, że nierzadko ilość nabywców oscylowała w granicach kilkunastu tysięcy! Wydawcy zszokowani tak marną sprzedażą szybko pozabierali swoje zabawki i wynieśli się z piaskownicy spod znaku Wii, a przynajmniej wybili sobie z głowy pomysły wydawania na te konsolę dojrzałych gier.

Nie kupię zatem Wii, nie mam zamiaru grać w popierdółki, bo nie jest to dla mnie innowacja i nowe podejście do gier jakiego szukam. Czekam z nadzieją na Natal'a czy różczki od Sony. A do niedzielnych graczy (jacy stanowią znaczną większość użytkowników Wii) mam ogromy żal, za to że nie dali szansy ciekawym, dojrzałym tytułom.

pies

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Dio Brando
  • Pojler
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!