Lekcja historii

NULL "Wielka wojna ludzkości (chodzi o WWII) rozpoczęła się... Jako pierwsza upadła Francja..." O w rzeczy samej, właśnie. Dokładnie tak było, a przynajmniej taką lekcyjkę historii dwudziestego wieku zafundował mi wczoraj Capcom.

Otóż moi mili państwo: siedzę sobie wygodnie na moim wspaniałym niebieskim fotelu, za oknem świeci uśmiechnięte słonko i generalnie wokół panuje niczym nieskrępowana idylla.   W moim wysłużonym Xboxie kręci się i wiruje jak szalona płytka z grą Dark Void. Kupiłem jakiś czas temu, bo była w zajebistej cenie (i to nówka sztuka!), a miałem ochotę polatać sobie rakietowym plecakiem. Wiecie, takie niespełnione marzenie z dzieciństwa. Od kilku dni zatem latam sobie radośnie, strzelam  jeszcze radośniej, potem znowu latam i jeszcze więcej strzelam. Gra podpasowała mi bardzo i pochłonęła bez reszty. Dlaczego więc miałem ochotę wyrwać z impetem płytkę z czytnika, po czym rozgryźć ją w zębach i z poranionymi dziąsłami krzyczeć "kurwa! krzyżu święty mój! co to ma być?! "?

Odpowiedź znajdziecie w cytacie z początku notki. Jest to tekst, jaki kumpel głównego bohatera rzuca gdzieś pod koniec rozgrywki. Ja wiem, ja doskonole zdaję sobie sprawę, że nie jest to gra historyczna. No ale do cholery jasnej! Czy ludzie z wysoko rozwiniętych krajów zachodu, czy tam Japonii naprawdę tak myślą? Serio?! Druga wojna światowa zaczęłą się od przejęcia Francji? Pomijając już kampanię wrześniową (a walczyliśmy z Niemiaszkami jak lwy, w przeciwieństwie do Francji) mamy jeszcze walkę o Norwegię, zajęcie Danii, a przed Francją padły jeszcze Belgia, Holandia i Luksemburg. Nie wspominam już o obronie Finlandii przed agresją ZSRR.

Szczerze powiedziawszy aż tak strasznie nie mierzi mnie to przekłamanie w jakiejś tam grze. Martwi mnie, że tak właśnie na świecie postrzega się początek wojny... Nie jestem jakimś wielkim patriotą, a najprawdopodobniej w ogóle nie jestem patriotą. Jednak jak słyszę coś takiego, to jest mi najzwyczajniej w świecie przykro.

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Dio Brando
  • Pojler
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!