„Gupia” gra uczy mnie jak żyć. Do czego to doszło…

NULL

Podczas zwiedzania pięknego i mrocznego zarazem, zbudowanego w głębinach oceanu miasta Rapture, naszła mnie chęć zabicia jednej z jego młodziutkich mieszkanek. Mała, nieświadoma dziejących się wokół potworności, Little Sister zobaczyła w sterowanym przeze mnie bohaterze ojca, więc przygarnąłem ją, świadomy korzyści płynących z takiej spółki. Po pewnym czasie przyszła chwila rozłąki, a ja stanąłem przed dość sztampowym wyborem moralnym. Mogłem malucha uratować, odsyłając w bezpieczne miejsce, bądź też bez znieczulenia zamordować. Jak to w życiu bywa, zło także w tym przypadku przyniosło by mi więcej korzyści. Mianowicie gdybym dziewczynkę ukatrupił zyskałbym więcej drogocennej substancji ADAM. To właśnie walka o ten specyfik doprowadziła Rapture do upadku, a jego mieszkańców do szaleństwa. Wybrałem opcję morderstwa; nie dlatego, że jakoś specjalnie zależało mi na Adasiu, ale chciałem po prostu sprawdzić „jak to jest”, ponieważ wszystkie poprzednie siostrzyczki grzecznie ratowałem, jak zresztą Pan Bóg przykazał.

No i fajnie. Dziewczynka krzyczała, bohater rozpruł ją jak świnię, a ja cieszyłem się sporą dawką ADAMA. Dobytek spożytkowałem na zakup nowych ulepszeń mojej postaci, zupełnie jak nowoczesne kobiety kupujące diamenty, za które wcześniej zginąć musiały małe afrykańskie dzieci.

Nieświadomy konsekwencji strzelałem ogniem, lodem, prądem i co najzajebistsze; pszczołami. I tak radośnie zabijając wszystkich mieszkańców wokół, (tych już mogłem, bo to źli) doszedłem do momentu, gdzie bohater był w pewnym sensie rozliczany za swoje dobre i złe uczynki. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo mogłoby mi się oberwać za spoilowanie.

Wkurzyłem się nieziemsko, gdy gra sklasyfikowała mnie, jako bezwzględnego, mającego na uwadze tylko swoje przeżycie człowieka. No jak to tak!? Ja chciałem być przecież dobry! Nie zamordowałem ludzi ważnych dla fabuły, którzy wyrządzili mi krzywdy. Mogłem się zemścić i rozsmarować ich po ścianach, a ja niczym Jezus powiedziałem tylko „pierdolcie się” i poszedłem dalej. Nie sposób odmówić mi miłosierdzia i umiejętności wybaczania. No i tych cholernych Little Sisters też uratowałem od groma. Jedną... jedną tylko zabiłem... nie z chciwości i żądzy, ja tylko ciekawy byłem.

Pomyślałem sobie, że taki system premiowania i karania w grze jest beznadziejny. W Falloucie jak zrobiłem coś dobrego, dostawałem karmę, jak złego, traciłem ją. Proste: dobro – liczby dodatnie, a zło – ujemne. System przejrzysty i zdaje się, dobrze wprowadzający moralność do gier. A figa! Nie ma tak! Jak w życiu pomagam podstarzałym sąsiadkom wnieść zakupy na piętro, to jestem miły i dobry. Jednak jak po pięćdziesięciu takich pomocach jedną staruchę zrzucę ze schodów, to nie będę wtedy nieco mniej miły i mniej dobry. Będę uznany przez wszystkich mieszkańców bloku za skurwiela i degenerata, a w sądzie nie obronie się stwierdzeniem „no ale innym setki razy pomagałem”.

Bioschok2 zmusił mnie do zastanowienia się nad istotą dobra i pokazał troszeczkę jak postępować w życiu. A to bardzo dobrze o grze świadczy. Chcę więcej gier o takim spojrzeniu na moralność, a system „karmowy” tak często w grach eksploatowany, będę traktował jako bardzo uproszczony i wcale nieżyciowy.

"-To tylko jeden raz kurwa!

-ja tylko ten jeden pamiętam."

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Michcioperz
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!