Demo(n)s Attack! #6

NULL

Wszystkiego najlepszego w nowym, 2011 roku! :) Dla graczy zapowiada się on niezwykle udanie, toteż życzę Wam, aby nie brakło Wam kasy i czasu na zapowiadane hity.

Dzisiejsza edycja Demo(n)s Attack! jest mocno spóźniona - opisane poniżej wersje demonstracyjne ukazały się 22 grudnia, jeszcze przed Świętami. Można więc powiedzieć, że poniższe wrażenia skierowane są przede wszystkim do osób, które albo spędziły ten okres wolnego czasu poza domem, albo... z przejedzenia nie miały siły grać. :P

Przypomnę, że wszystkie gry testowałem na PlayStation 3. Warte wspomnienia z tego samego okresu jest jeszcze demo Mass Effect 2 - gra po długich oczekiwaniach w końcu odwiedziła i tę platformę. Nie sprawdziłem jej jednak w akcji, gdyż nie miałem jeszcze przyjemności z częścią pierwszą, co planuję niedługo nadrobić.

  • Dead Space 2
  • Planowana premiera: 25.01.2011
  • Platformy: PC, PlayStation 3, Xbox 360

Być może nie mieliście okazji grać w demko pierwszej części serii na PS3, ale nawet jeśli - było ono niezwykle zniechęcające. Gracz był wrzucany na głęboką wodę, a brak wytłumaczenia, jak działa rozgrywka, jedynie pogarszał sytuację. Całe szczęście grę poznałem u znajomych i spodobała mi się tak bardzo, że niemalże od razu kupiłem własny egzemplarz. Do dzisiaj mam swoją wersję na PC.

Tym razem jest o niebo lepiej - poziom trudności i napięcie rosną powoli, jesteśmy także stopniowo zapoznawani z możliwościami bohatera. Ponownie wcielamy się w Isaaca Clarke’a, który uzbrojony w swój kombinezon i różnego rodzaju broń, staje przeciwko morderczym Necromorphom. Wszystko to w konwencji horroru sci-fi.

Rozgrywka nie różni się w żaden szczególny sposób od poprzedniej części. To nadal świetny kawał kodu i niezły straszak, ale twórcy odpuścili sobie tym razem reklamowanie go jako „najstraszniejszej gry wszechczasów”. W sumie słusznie, bo powodowało to niepotrzebne rozczarowania, a jeżeli gra będzie równie przemyślana i dopracowana co część pierwsza, nadal będzie świetną produkcją.

Zdradzał wiele nie będę, bo element zaskoczenia jest tutaj najważniejszy. Możecie liczyć na nieco wyskakujących znienacka maszkar i poznanie w końcu głosu głównego bohatera, który wcześniej nie dzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami. Czy gadulstwo wyjdzie mu na zdrowie, przekonamy się jednak dopiero po premierze.

  • Little Big Planet 2
  • Planowana premiera: 18.01.2011
  • Platformy: PlayStation 3

Na tę grę czeka chyba większość posiadaczy PS3. Niby to „tylko” platformówka, w której może „szaleć” jednocześnie do czterech graczy, ale możliwość tworzenia własnych plansz i dzielenia się nimi w sieci uczyniły z tej gry jeden z największych hitów tej generacji konsol.

Bez wątpienia przyczynił się do tego również przyjemny design całości. Ku mojemu zaskoczeniu kontynuacja może być jeszcze bardziej pozytywnie zakręcona - dodano prostą linię fabularną i zakręcone postacie, które prowadzą Szmaciaka przez poziomy.

Świat gry, złożony z guziczków, tektury i sznurka... oraz masy innych mniej lub bardziej dziwnych rzeczy, to kraina fantazji, która tym razem rozrosła się o nowe terytoria i możliwości. W demku nie można co prawda wypróbować edytora, jednak na trzech dostępnych etapach można pobawić się linką z hakiem czy poskakać zwariowanymi „pojazdami” (robo-chomik wymiata :)). Ostatnia plansza pozwala zaś kilku graczom postrzelać do siebie z rakietnic.

Oprawa graficzna prezentuje się bardzo okazale i uległa widocznej poprawie. Wraz z nowymi możliwościami i opcjami, pozwalającymi na tworzenie rzeczy dużo bardziej skomplikowanych niż zwykła platformówka, oraz kompatybilnością wsteczną (stworzone dotąd plansze mają działać również w „dwójce”), szykuje się murowany hit.

Wsparcie

Patronite logo

Jak zapewne wiecie, rozwijamy nasz podcast od lat, inwestując w niego nie tylko bardzo dużo czasu, ale również pieniędzy. Opłacamy montaż kolejnych odcinków, utrzymujemy serwery i domeny, jak również rozglądamy się za nowymi, często płatnymi rozwiązaniami, które mogą przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych materiałów.

Patronite to platforma, na której możecie wesprzeć nas finansowo, abyśmy mogli kontynuować tę pasję bez dodatkowego balastu na plecach. Będziemy Wam niezmiernie wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą dotację.

Uspokajamy, że nie planujemy zamykać tworzonych przez nas treści za płatną barierą. W ramach podziękowań chcemy natomiast wymieniać wszystkich naszych Patronów, którzy wyrażą na to zgodę, na stronie podcastu, a od pewnego progu dziękować Wam również w samych nagraniach.

Niezmiennie życzymy Wam miłego słuchania i serdecznie dziękujemy za wsparcie! Do usłyszenia!

Nasi Patroni

  • Dio Brando
  • Pojler
  • i 6 anonimowych Patronów

Serdecznie dziękujemy!